Katarzyna Kotecka

Matka założycielka.

Możliwe że najmilsza i najcieplejsza osoba w województwie pomorskim.

Kocha wszelkie roślinki co nie trudno odgadnąć widząc galerię jej prac.
Ma wyjątkowy talent do obrastania ludzi wiankami z polnych kwiatów lub ziół.
Potrafi bezbłędnie narysować z pamięci świerzbnicę” polną czy żmijowiec a ty pewnie nawet nie wiedziałeś/aś, że taki chwast rośnie na łące przy twoim domu.
Na kaszel doradzi ci napar z rozmarynu a na tatuaż przygotuje się, zrywając dla referencji na waszą sesję, bukiet z dzikich roślin. Po 20 minutach wstępnej rozmowy przy herbatce prawdopodobnie zaufasz jej na tyle, że bez wahania pozwolisz jej narysować tatuaż mazakiem bezpośrednio na twoim ciele bez wcześniejszego przygotowania kalki i nie pożałujesz tej decyzji.
Kasia, niczym szeptucha, zaparzy z Twoich pomysłów esencję i dopasuje do Ciebie, rośliny tak, że po sesji będziesz zdziwiona/y , że masz je na sobie dopiero od chwilki a nie odurodzenia.
Jeśli odnajdujesz się w myśli, że tatuaż może być ziołowym talizmanem i zarówno zdobić jaki i podpowiadać ci zaszyfrowane w płatkach kwiatków treści to przyjdź do Kasi. Nawet jeśli nie masz pewności co to miałoby być, wystarczy intuicja z której Kasia, pomoże ci wydobyć gotowy pomysł na tatuaż.

Next
Next

Krzys